- Pielęgnacja i Przechowywanie
- pielęgnacja biżuterii
Jak zadbać o biżuterię po lecie —
żeby wróciła z wakacji w takim stanie, w jakim wyjechała
Wracasz z urlopu, wysypujesz zawartość kosmetyczki na blat i patrzysz na swoją ulubioną bransoletkę. Coś jest nie tak. Skóra zesztywniała, kamień stracił blask, zapięcie chodzi ciężej. Nie zniszczyłaś jej. Po prostu przez trzy tygodnie robiła to samo co Ty, pływała, opalała się i pociła.
Biżuteria nie psuje się latem. Psuje się przez to, co robimy po lecie
Większość szkód nie powstaje na plaży. Powstaje po wakacjach, kiedy wrzucamy wszystko do jednej szuflady i wracamy do tego dopiero na jesieni. Sól, która została na powierzchni, przez trzy miesiące pracuje. Krem z filtrem, który wsiąkł w skórę, zasycha i sztywnieje. Piasek, który wpadł w plecionkę, przy każdym ruchu działa jak papier ścierny.
Dobra wiadomość: pielęgnacja po sezonie to piętnaście minut. Raz w roku. I to wszystko, czego potrzebuje biżuteria, która ma Ci służyć latami.
Biżuteria, którą nosisz codziennie, nie potrzebuje ochrony. Potrzebuje uwagi raz na jakiś czas.
Co dokładnie dzieje się z biżuterią latem
Słona woda
Sól nie odparowuje razem z wodą, zostaje na powierzchni w postaci mikrokryształów. Wchodzi w szczeliny zapięć i pod oprawy kamieni. Sama w sobie nie jest groźna. Groźne jest to, że zostaje tam na miesiące.
Chlor z basenu
Bardziej agresywny niż sól morska. Stali szlachetnej nie zaszkodzi, ale skórze naturalnej, owszem. Wysusza ją i odbarwia. Po basenie zawsze spłucz biżuterię czystą wodą.
Kremy i filtry przeciwsłoneczne
Najbardziej niedoceniany sprawca. Filtry mineralne zostawiają biały nalot w zagłębieniach, olejki wsiąkają w porowate kamienie i w skórę. To one najczęściej odbierają blask.
Pot i piasek
Pot jest lekko kwaśny i przyspiesza wszystko powyżej. Piasek działa mechanicznie, wpada w plecionkę i w łańcuszki, i przy każdym ruchu drapie od środka.
Dlaczego stal szlachetna nie ciemnieje
To pytanie wraca do nas najczęściej. Odpowiedź jest prosta: stal szlachetna nie utlenia się tak, jak srebro. Nie ma w niej składnika, który reagowałby z siarką z powietrza i tworzył ciemny nalot. Możesz w niej pływać, ćwiczyć, spać. Nie zzielenieje Ci skóra, nie zszarzeje zapięcie.
Po czterdziestu latach doświadczenia w branży jubilerskiej wiemy jedno: materiał wybiera się nie pod pierwsze wrażenie, tylko pod dziesiąte lato. Dlatego w moora stal szlachetna jest bazą wszystkiego.
Co nie znaczy, że stal jest niezniszczalna. Matowy nalot z kosmetyków, rysy od piasku, sól w zapięciu — to wszystko może się zdarzyć. Różnica polega na tym, że w przypadku stali wszystko to schodzi po jednym przetarciu. Bez past, bez kąpieli chemicznych, bez wizyty u jubilera.
Ciemny nalot na biżuterii to znak, że masz do czynienia ze srebrem albo powłoką. Stal szlachetna może być zabrudzona, ale nie ciemnieje. To najprostszy test na to, co naprawdę nosisz.
Materiał po materiale, czyli co robić
Stal szlachetna
Letnia woda, kropla delikatnego mydła, miękka szczoteczka do zębów na zapięcia i zagłębienia. Spłucz, osusz miękką ściereczką do sucha. Jeśli został matowy nalot, przetrzyj ściereczką z mikrofibry, ruchem wzdłuż faktury, nie w kółko.
Kolczyki i naszyjniki ze stali znajdziesz w naszym sklepie.
Plecionka stalowa
Największe wyzwanie, bo piasek i sól wchodzą między oczka. Zanurz na dwie minuty w letniej wodzie z mydłem, potem delikatnie przepłucz pod bieżącą wodą, poruszając plecionką. Nie szoruj. wypłucz. Suszenie: rozłóż płasko na ręczniku, nigdy na grzejniku.
Skóra naturalna
Tu zasada jest odwrotna niż przy stali: im mniej wody, tym lepiej. Przetrzyj lekko wilgotną ściereczką, nigdy nie mocz i nie zanurzaj. Zostaw do wyschnięcia w temperaturze pokojowej, z dala od słońca i kaloryfera.
Jeśli skóra zesztywniała po morzu to nie koniec. Odrobina bezbarwnego balsamu do skóry naturalnej, wtarta palcami, przywróci jej miękkość. Raz na sezon w zupełności wystarczy.
Kamienie naturalne
Onyks i turmalin to minerały wytrzymałe, ale porowate w różnym stopniu. Przecieraj wilgotną ściereczką, bez mydła i bez namaczania. Unikaj alkoholu, octu i płynów do mycia szyb, bo naruszają polerowaną powierzchnię.
Perły
Najdelikatniejsze ze wszystkiego, co nosisz. Perła to materia organiczna, nie znosi soli, chloru, perfum ani kosmetyków. Zasada jest jedna: zakładasz na końcu, zdejmujesz na początku. Po zdjęciu przetrzyj suchą, miękką ściereczką. Nigdy nie mocz i nie używaj żadnych środków czyszczących.
OstrzeżenieCzego nie robić, nawet jeśli Internet radzi inaczej
Soda oczyszczona i folia aluminiowa. Popularna metoda na srebro. Na stali i kamieniach robi więcej szkody niż pożytku.
Pasty do polerowania srebra. Zaprojektowane pod inny materiał i inny problem. Stal szlachetna ich nie potrzebuje, a kamienie i skóra na nich tracą.
Myjki ultradźwiękowe. Świetne do gładkiej stali, ryzykowne dla wszystkiego, co klejone, oprawione albo organiczne. Perły i kamienie trzymaj z dala.
Suszenie na kaloryferze. Skóra się kurczy i pęka, kleje przy kamieniach mogą odpuścić. Temperatura pokojowa, zawsze.
Wrzucanie wszystkiego do jednej szkatułki. Twarde kamienie rysują miękkie. Plecionka zaplątuje się w łańcuszki. To najczęstsza przyczyna uszkodzeń i najłatwiejsza do uniknięcia.
Rytuał końca lata w pięciu krokach
Wyłóż wszystko na jasną ściereczkę
Zobaczysz od razu, co wymaga uwagi, a co przetrwało lato bez szwanku. Posegreguj według materiału: stal osobno, skóra osobno, kamienie i perły osobno.
Sprawdź zapięcia i zawieszki
Zapięcie, które chodzi ciężej niż wiosną, ma najczęściej sól w mechanizmie. Kilka ruchów pod strumieniem letniej wody zwykle wystarcza.
Umyj to, co można myć
Stal i plecionka - woda z mydłem. Kamienie - wilgotna ściereczka. Skóra i perły - tylko przetarcie na sucho lub lekko wilgotno.
Osusz porządnie, nie na szybko
Wilgoć zamknięta w szkatułce robi więcej szkody niż całe lato na plaży. Zostaw wszystko na ściereczce na kilka godzin, zanim odłożysz.
Odłóż osobno, nie razem
Każda sztuka w swoim woreczku albo przegródce. Pudełko, w którym przyszła Twoja biżuteria, nadaje się do tego idealnie, dlatego warto je zatrzymać.
Jak przechowywać letnią biżuterię przez jesień i zimę
Nie wszystko wraca do codziennej rotacji. Lżejsze naszyjniki, kolorowe kamienie, cieńsze bransoletki często odkłada się do wiosny. Trzy zasady, które decydują o tym, w jakim stanie je znajdziesz.
Sucho. Nie w łazience. Para wodna to najgorsze możliwe otoczenie dla zapięć i skóry.
Ciemno. Bezpośrednie słońce blaknie skórę i niektóre kamienie.
Osobno. Naszyjniki zapięte i wyprostowane, żeby się nie splątały. Kolczyki w parach. Bransoletki płasko, nie zwinięte w kłębek.
PytaniaNajczęściej pytacie nas o to
Czy mogę pływać w biżuterii ze stali szlachetnej?
Tak. Stal szlachetna nie rdzewieje i nie ciemnieje od wody — ani słonej, ani basenowej. Po wyjściu wystarczy spłukać czystą wodą i osuszyć. Ostrożność zachowaj przy elementach ze skóry, kamieni i pereł.
Moja biżuteria zmatowiała po wakacjach. Da się to odwrócić?
W większości przypadków tak. Matowość na stali to zazwyczaj warstwa kosmetyków i soli, nie zmiana materiału. Woda z mydłem i przetarcie mikrofibrą przywracają blask.
Jak często trzeba czyścić biżuterię noszoną codziennie?
Raz na miesiąc szybkie przetarcie, raz na sezon dokładniejsze mycie. Biżuteria noszona codziennie potrzebuje mniej uwagi niż ta odkładana na miesiące — ruch i kontakt ze skórą same ją polerują.
Czy skóra naturalna zniszczy się od wody?
Jednorazowe zamoczenie jej nie zniszczy, ale regularny kontakt z wodą — tak. Skóra wysycha, sztywnieje i traci kolor. Najlepiej zdejmować przed kąpielą i pływaniem.
Czy biżuteria z grawerem wymaga innej pielęgnacji?
Nie, ale warto wiedzieć, że w zagłębieniach grawerunku zbiera się więcej zabrudzeń. Miękka szczoteczka do zębów i letnia woda rozwiązują sprawę w kilkanaście sekund. Sam grawer jest trwały — nie ściera się ani nie blaknie.
Czy stal szlachetna uczula?
Stal szlachetna należy do materiałów antyalergicznych i jest bezpieczna również dla skóry wrażliwej. Dlatego stosuje się ją w kolczykach dla osób, które nie tolerują innych stopów.
Biżuteria, która przetrwa dziesiąte lato
Stal szlachetna, naturalna skóra, kamienie i perły. Ręcznie wykonana w Polsce, oparta na czterdziestu latach doświadczenia w branży jubilerskiej. Zaprojektowana tak, żeby pielęgnacja zajmowała piętnaście minut w roku.
Zobacz kolekcję